Ród Młynarski Maciejewskich – Maciejowskich

Autor: Marcin Grenda

Ród młynarski Maciejewskich (Maciejowskich)

Moi przodkowie byli młynarzami. Odkryłem, że byli potomkami rodzin szlacheckich. Miało to miejsce w okolicach Zagórowa i Ciążenia, potem przenieśli się do woj. łódzkiego w okolice Uniejowa.

Oprócz moich moich przodków na tych wszystkich terenach było bardzo dużo rodzin posiadających wiatraki. U mnie w linii prostej wyglądało to następująco: Józef Maciejewski (Maciejowski) czyli mój 5xpra-dziadek urodził się w Ciążeniu w 1778 r. Był synem Jana Kantego Szymona Maciejowskiego i Wiktorii zd. Mettler. W 1803 r. Józef poślubił w Zagórowie Józefę Będkowską córkę Jana Będkowskiego i Zofii zd. Exteyt (Eksztejt), którzy byli młynarzami. Czy rodzice Józefa też byli młynarzami to nie mam pewności, ale najprawdopodobniej tak. W każdym razie Józef z żoną Józefą przeprowadzili się po ślubie do miejscowości Lipnica (powiat Poddębice/ woj. łódzkie). Tam posiadali swój własny wiatrak wietrzny, który stał tam do 1944 r., kiedy to został rozebrany przez Niemców. Mięli oni kilkoro dzieci, ale tylko dwójka ich dzieci kontynuowała młynarską tradycję. Był to ich syn Wojciech (ur. w 1807 r. w Lipnicy, zm. w 1876 w Wólce par. Wielenin) oraz córka Ewa, a moja 4xpra-babcia. W 1814 r. Józef umarł, a jego żona Józefa powtórnie wyszła za mąż za Teodora Alexandrowicza. Wojciech ożenił się z Kunegundą Korzeniowską, a potem po jej śmierci z Katarzyną Gracz. Z pierwszą żoną miał córkę Izabelę ur. w par. Wielenin w 1837 r. oraz syna Antoniego ur. w 1841. Z drugą żoną miał córkę Annę ur. w 1874 r. Z informacji, które odnalazłem wiem jedynie, że Izabella wyszła za mąż za Franciszka Dzierzbickiego, również młynarza pochodzącego ze Świnic Warckich. Jeśli chodzi o moich bezpośrednich przodków, to trzeba wrócić do Ewy. Urodziła się ona ok 1811 r. w Lipnicy, w 1830 r. wyszła za mąż za młynarza Antoniego Raszkowskiego pochodzącego z Kawęczyna, obok Turku, a mieszkającego wówczas w Drużbinie (łódzkie). Mieli oni 6-kę dzieci, a znane mi są losy tylko dwójki z nich. Mowa tu o urodzonym jako pierwsze ich dziecko Antonim Raszkowskim ok. 1832 r. w Rzechcie Drużbińskiej oraz mojej 3xpra-babci Mariannie Raszkowskiej ur. w Zadzimiu w 1839r. Pozostałe ich dzieci rodziły się w różnych miejscowościach powiatu Poddębic kiego i zduńskowolskiego: Pęczniew (w 1836 r.), Prusinowice (w 1841 r.), Rzepiszew (w 1846 r.) i Popów (w 1850 r.), co oznacza, że nie odziedziczyli oni wiatraka w Lipnicy. Moja 3xpra-babcia Marianna Raszkowska wyszła za mąż w 1860 r. w Dębe (powiat kaliski) za Franciszka Stysiaka borowego i owczarza i tutaj młynarskie tradycje się urywają. Jej rodzice Antoni i Ewa przenieśli się do Wilczkowa (par. Głuchów), gdzie oboje zmarli zimą 1872 r. (w aktach zgonu jako młynarze pod nazwiskiem Raczkowscy). Natomiast dłużej zawód młynarski kultywowany był ze strony brata mojej 3xpra-babci – Antoniego Raszkowskiego. Poślubił on w 1855 r. w par. Przespolew (kaliskie) Mariannę Bąkowską. Ich córka Michalina ur. w 1858 r. wyszła za mąż za Maksymiliana Falmur, który w niektórych dokumentach wymieniany jest również jako młynarz. Antoni Raszkowski zmarł w 1907 r. w Jeziorsku, w akcie zgonu oczywiście podano, ze był profesji młynarskiej. Marcin Grend