Spała Marcin

    Imiona: Marcin
    Nazwisko: Spała
    Data i miejsce urodzenia: 1762r. Młyn Spała pow. tomaszowski woj. łódzkie
    Data i miejsce zgonu: 01.04.1819r. Młyn Spała - utonął
    Młyn: 1789r. Młyn Spała - młyn wodny z kamieniem mącznym, jagielnikiem ( stępą ), foluszem i tartakiem.

Ojciec: Bartłomiej
Matka: Marianna Babiszek
Żona: Gertruda Grotkówna
Dzieci: ok. 1791r. Magdalena Stronisz.

Źródło: A.S.C. parafii Inowłódz u. 186k.151, m. 1912/3, z. 1819/24, Lustracja województw wielkopolskich i kujawskich 1789, część III województwa łęczyckie i brzesko – kujawskie, wyd. A. Tomczak wsp. Z. Kędzierska, Warszawa – Poznań – Toruń 1977.

Nota punktów podanych w pokrzywdzeniu Marcina Spały, młynarza, od skarbu JWP starosty, inowłodzkiego do JWPP Lustratorów dn. 20 lipca r. 1789.
1-mo. Jako ten młyn ex antiquo jest dziedzictwem Spałów który pradziadek teraźniejszego młynarza swoim sumptem wystawił. Gdy zaś poprawiony był od skarbu starościńskiego, naznaczyli aby z tego młyna, dawał młynarz wymiaru na rok jeden kor. 12 starą miarą ( i wieprzów dwa na rok wykarmić ), a to jeszcze sądomierską miarą, w której ćwierci znajdowało się garcu 10. Lat temu siedem podwyższył dwór, abym wypłacił i wydawał na rok po kor. 20 i wieprzów 4 abym wykarmił. Gdym zaś to wypełniał gwałtownie z zasiewów swoich, gdyżem nie mógł zebrać rego z miarek, z którego grontu robię dni 23 w tydzień przez kwartałów 3, a przez kwartał od św. Jana do św. Michała po dni 3, przeto, aby mnie z tego młyna wygnali, podwyższyli, abym dawał na rok po kor. 24, który rok ten jest pierwszy, że tak muszę dawać, ato tylko jednym kamieniem mele.
2-do. Zrucili mi folusz, którym razy 3 wystawiał go, z tegom miał pomoc, bo com zarobił na folusie, tom za to kupieł smarowidła do młyna, żelastwa różnego potrzeby młynarskiej, oszkardy i różne naczynia.
3-tio. Kamienie sobie sam kupuję młynarskie, stępy swoim kosztem wystawiłem, żelastwo moje jest wszystko, oprócz co na jednym wale do mielenia, na tym tylko jest ref 4i 2 czopy skarbowe, wrzeciono zaś od kamienia i to wspólne.
4-ta. Mleć muszę dla dworu bez miarki, jako to ekonomom z folwarków, czeladzi arendarzowi, kaszy, mąki różne dla dworu robić z ich ziarna, darmo i odwozić do dworu; a gdy z chudego zboża tak nie wystarczy, to swoje dosypywać muszę, co to dla mnie ubogiego młynarza jest wielką krzywdą i upadkiem.
5-to. Sepu i danin gromadzkich ode mnie wymagają, których przedtem nigdym nie dawał, a na ten rok chcą abym dał, a nie mam z czego.
W tych tedy pokrzywdzeniach uciśniony, żebrzę jak najlitościwszego sparcia, gdyż biedny i młyn porzucić bym musiał, już i tak zniszczony, za które pozyskane łaski powrócenie mnie do pierwszych danin, gdy to otrzymam, Majestat Boski błagać nie przestanę osierociały i z dziatkami swemi za JWPP Dobrodziejów.

Marcin Spała młynarz.