Jamiołki Świetliki młyn wodny sprzed 1551 r.

Autor: Jerzy Jamiołkowski

O tym że moi przodkowie byli właścicielami młyna wodnego w Jamiołkach Świetlikach dowiedziałem się przypadkowo, przeglądając sądowe księgi grodzkie brańskie.


I akurat była to informacja o pozbyciu się młyna przez przodków. O jego istnieniu po raz pierwszy dowiedziałem się z księgi sądu w Brańsku, z 1606 roku (NIAB grodzkie brańskie F 1708 – 97 sk. od 194 do 197.) , z dokumentów Jamiołki i Faszczewskie dono i Jamiołka Faszczewskie demittit co należy tłumaczyć „Jamiołka Faszczewskiemu przekazał”. Wojciech syn Macieja ze Świetlik przekazał prawo do młyna Marcinowi Faszczy. Z dokumentu wynika, że Wojciechowi prawa do młyna (wodnego, na Ślinie) dali wszyscy Jamiołkowie ze Świetlików, których on wylicza – a więc: Jan i Maciej, synowie Jakuba: Bartłomiej, Boruta, Mateusz, synowie Macieja: („fratres germanos” – bracia rodzeni ), Wojciech, s. Marcina, Jan, s. Wojsława i Jan s. Boruty. Oni przekazali prawa Wojciechowi w Surażu dokładnie 3 lutego 1604, w środę (f. tertia in crastino purificationis G.V.M.). Ewentualnie zainteresowanych szczegółami odsyłam do genealogii moich Sieniutów. http://www.jamiolkowski.pl/
Lecz młyn w Jamiołkach Świetlikach musiał istnieć sporo wcześniej. Być może był elementem nadania lokacyjnego czyli pierwsza połowa XV wieku (niestety nie zachował się ten dokument). Najstarszy dokument potwierdzający istnienie młyna to zapis z roku 1551 (NIAB ziemskie bielskie F 1744 -2 sk.70 ) Iczki Jamiolki visio. Pozwani przez Bartosza Świetlika i Mikołaja niegdy .Stanisława z Jamiołk byli Andrzej niegdy Piotra( syn) i Sebastian syn Macieja z Idźk, Rafał niegdy Andrzeja( syn), Zachariasz syn Macieja z Kruszewa, Sebastian niegdy Jana z Jamiołk(syn) o to, że zniszczyli starą drogę, która się rozciąga od młyna do siedliska Bartłomieja Świetlika. Co ciekawe informacja o młynie w Świetlikach była powszechnie nieznana, co nie oznacza że informacji tych nie ma w dokumentach. Im bardziej się w nie wgłębiałem tym więcej wiedzy o młynie wypływało. Wymieniony jest w Regestrze wibierania poboru na Seymie Warszawskim postanowionym i Uchwalonym w Roku Bożym 1578 z Ziemi Bielskiey przez Walentego Niewiarowskiego a wybierany w roku 1579 (AGAD ASK I 47) Na karcie 344 Slachetny Paweł olim Michaelis z Jamiołki Świetlików zapłacił poboru z czesnikami swemi od młyna dorocznego od koła wodnego groszy 12. Natomiast na karcie 445 zapisano Slachetny Mathias przeszłego Michała z Jamiołk Świetlików….. i dalej to samo co w/w zapisie. Zapis jest o tyle ważny, że potwierdza istnienie młyna wodnego. Z regestrów (a jest ich trzy z lat 1577- 1580) dowiedzieć się można że w parafii sokołowskiej były jeszcze dwa młyny wietrzne w Idźkach i Sokołach. Na marginesie – wspomniane tu rejestry podatkowe są cennym źródłem informacji o najstarszej historii. Sporządzono je dla wielu podlaskich parafii. I znaleźć tam można informacje nie tylko o młynach. Nie był to zapewne jakiś wielki młyn. Niemniej już sama informacja o jego tu istnieniu (zważywszy na wielkość płynącej przez Jamiołki Śliny, dotąd zwanej strugą) jest zaskakująca i świadczy – do wyboru – o przedsiębiorczości lub szaleńczej determinacji moich przodków. Zdaje się bardziej to drugie, bo młyn, wedle dzisiejszej terminologii, okazał się raczej nietrafioną inwestycją. Ostatni zapis o tym młynie jest już bardziej o nim tylko wspomnieniem. Z roku 1663 roku (NIAB księgi brańskie F 1708 – 44 skan. 399-400) pochodzi dokument Jamiolki Piotrowięta juramentum sporządzony w 1663 roku. Jakub niegdy Wojciecha Jamiołka przysięga za całe Jamiołki. Mówi, że w Piotrowiętach był stary młyn (młyn był na granicy Świetlik i Piotrowiat, a obie te wsie ze soba się stykają), ale teraz jest opuszczony. Przy okazji jest mowa o zniszczonym dworze Andrzeja Stanisława Jamiołkowskiego i spalonych domach jego dwóch poddanych; stwierdza, że w Piotrowiętach na 40 domów zostało jedenaście, a w Godziebach na dziesięć zostało cztery. I to wszystko potwierdza przysięgą na krzyż, bo zdaje się to zeznanie związane jest z poborerm podatków. Ale nie był to jedyny młyn wodny w Jamiołkach Bezcennym dla genealogii synów Andrzeja Stanisława jest pochodzący z 1697 roku dokument Inter Gnosos Jamiołkowskie Perpetua diviso (NIAB ziemskie suraskie F 1789 – 5 s. 266′ ). Przede wszystkim obala bzdury stworzone na potrzeby Heroldii o rzekomych synach Andrzeja Stanisława tj Pawle i Marcinie. Byli nimi Zygmunt, Kazimierz, Andrzej i Władysław. Wśród innych podzielonych dóbr postanawiają uczynić „staw z młynem spólny, browar spolny”. Młyn oznaczony jest jeszcze na pruskiej mapie z 1800 roku, ale był już on w innym miejscu, we właściwych Piotrowiętach.